
Firma Jagu, będąca siostrą Peritusa, coraz częściej bywa zauważana na różnych imprezach rowerowych. Kojarzy się przede wszystkim z karbonowymi komponentami rowerowymi. Na ich kołach śmiga wiele jasnych postaci z naszego kolarskiego podwórka i...nadal mają komplet uzębienia
Mateusz Nabiałczyk
Zrobili koła 26", zrobili szosowe, więc tylko kwestią czasu było uzupełnienie oferty o coś w jedynym słusznym rozmiarze. Jeśli myślicie, ze wyskoczyli od razu po grubości z węglowym setem 1300g, to z miejsca Was ostudzę.
Niemniej aluminiowa oferta jest również niczego sobie, szczególnie jeżeli chodzi o stosunek wagi 1660g do ceny 990 PLN!

Pomimo tak śmiesznej ceny mamy tu po 28 szprych Sapim CX-Ray i tytanowe zaciski...czyżby skala aż tak obniżała koszty jednostkowe?:-) Piasty to Novatecopodobne Jagu, obręcze sygnowane tym samym logo, oczkowany model Elite 29".

Niestety tyle info na ciepło...oczywiście jakość piast i obręczy, a także sztywność całości na takiej ilości szprych przyjdzie ocenić pierwszym testerom, chociaż rozsądek sugeruje, że kółka skierowane są w stronę ważących poniżej 80kg. Enyłej jest to kolejny polski produkt, którego cena, miejmy nadzieje, ze i jakość, bije na cycki konkurencję. Oby tak dalej!











Wszyscy mają myk-myka, mam i ja! Stało się, nakręcony propagandą zakupiłem za ciężkie dolary okazyjnie droppera Rock Shox Reverb, czyli wręcz już "kultową" sztycę. Byłem naprawdę ciekaw, czy faktycznie "fejm" jakim obrosła, jest prawdziwy, czy też sztucznie nakręcony przez Internety.